• Zaproszenie do Zachęty 2012-02-20

  • Relacja filmowa 2012-02-18

    Zapraszam do obejrzenia relacji filmowej ze spotkania promującego moją książkę "Fragmenty lustra" w warszawskiej Galerii Piotra Nowickiego (14 grudnia 2011)



  • Audycja w Radiowej Dwójce 2012-01-28

    Audycja A.Łapkiewicz wyemitowana 22 oraz 23 stycznia w radiowej Dwójce.

     

    O mojej ulubionej muzyce i jej sposobach istnienia w moim życiu:

    Link do pliku z audycją - 22 stycznia

     

    o książce i rzeźbach:

    Link do pliku z audycja - 23 stycznia 

      

  • Artykuł na stronie fineLIFE.pl 2012-01-28

    Zapraszam do przeczytania artykułu który ukazał się na stronie fineLIFE.pl.

     

    Link do artykułu

     

  • Zdjęcia z wernisażu 2012-01-21

    Wernisaż - Prezentacja książki "Fragmenty lustra" - 14 grudnia 2011 w Galerii Piotra Nowickiego w Warszawie:

  • Radio Kampus - audycja 2012-01-10

    Zapraszam do pobrania i przesłuchania fragmentu audycji która odbyła się w Radiu Kampus na temat książki Fragmenty Lustra

     

    Link do pliku z audycją



  • Intymny dziennik kobiety. Intymny dziennik artystki. 2012-01-09

    Fragmenty lustra Moniki Osieckiej to zapis kobiecego doświadczenia i autorefleksji artystki. Intymny dziennik zbudowany ze słów, prac rzeźbiarskich i autorskich fotografii [...] Fragmenty lustra to wędrówka spojrzenia. Lekturę można zacząć w dowolnym miejscu: słowa uzupełniają obrazy, obrazy odsyłają do wątków zapisanych w poetyckich mikro narracjach.

    dr Ewa Toniak –historyczka i krytyczka sztuki, kuratorka

     

    Książka - pamiętnik, osobisty zapis w formie poetyckiego strumienia świadomości, a w końcu album prezentujący dorobek artystyczny - „Fragmenty lustra” Moniki Osieckiej to książka – album-nie album, nie poddająca się łatwym klasyfikacjom, obiegająca od klasycznych monograficznych opracowań. Jest połączeniem narracji pisanej białym wierszem z prezentacja twórczości rzeźbiarskiej, literackim kluczem interpretacyjnym, dzięki któremu recepcja sztuki posiada zupełnie inny wymiar i nasycenie.


    Kiedyś zrobiłam rzeźbę: akt dziewczyny cały wyłożony małymi prostokątnymi kawałkami lustra. Odbijała wszystko, co było wokół niej, a jej samej jakby nie było (…) Mnie nie było. Teraz w tych lusterkach przeglądam się ja sama i zaczynam widzieć: siebie…

     

    Niepodzielony Czas

    W części tekstowej „Fragmentów lustra” Monika Osiecka odkrywa przed nami prywatna, utkana z fragmentów opowieść: o rozkoszy tworzenia, kobiecej cielesności i doświadczeniu macierzyństwa. O rozstaniu i miłości, o traumie szpitala i ekstazie wędrówki bez celu – czytamy w opracowanym przez dr Ewe Toniak komentarzu do książki. Jej opowieść często odnosi się do tematu kobiecej cielesności, samoświadomości, emocjonalnych poszukiwań oraz różnorodnych, kształtujących ja doświadczeń. Dzięki nietypowej konstrukcji można ja odczytywać nie trzymając się linii czasowych, wielotorowo, wybiórczo lub tez od deski do deski z dodatkowymi komentarzami samej artystki, która fragmentami z perspektywy teraźniejszości komentuje swoje wcześniejsze wpisy.


    Kupiłam sobie dwa staniki. Jeden biały z cienkimi ramiączkami, drugi czarny, trochę jak bardotka, cały koronkowy. Czuje się w nim tak, jakby mężczyzna trzymał mnie mocno za piersi. Stanik erotyczny. Dlaczego właśnie teraz, kiedy (jestem sama)… mam piękne ciało?

     

    Rzeźby

    „Fragmenty lustra” to również niezwykły obraz twórczej pasji, szczegółowa relacja procesu powstawania prac artystki, inspiracji, obcowania z materia i tworzenia z niej portretów swoich emocji, stanów ducha. Analogia, siostrzana przyległość materiału i doświadczenia rzeźbiarki to cecha całej twórczości artystki – pisze dr Ewa Toniak, a sama artystka dodaje: Każda praca jest pierwsza, początkowe uderzenia dłuta są techniczne albo próbujące, potem dopiero coś mnie ponosi nagle mam siłę, i już nie mogę/ nie chce przestać. Profile zaczynają się łączyć, korespondować ze sobą i wymagać kolejnych. Łapie je szybko… Linie dotąd rozsypane niezależne, zaczynają się porządkować, składać w całość, jakby w alabastrze obudził się wewnętrzny magnes przyciągający je do siebie! Ja im tylko pozwalam ułożyć się tak, jak chcą, bo same nie mogą się ruszyć i tak powstają tak zwane m o j e prace. 

    Przedstawiony w drugiej części książki dorobek artystyczny został zaprezentowany w formie bogatej dokumentacji fotograficznej. Rzeźba figuratywna przedstawia sylwetki kobiece, wyłaniające się z bryły kamienia akty w konwencji non finito, wtulone pary, skulone postaci. Nastrój rzeźb doskonale dopełnia cześć tekstowa książki odnosząc się do poetycko opisywanych przez artystkę odczuć i wrażeń. Monika Osiecka w całej swojej twórczości dotyka tematu własnej cielesności, dlatego także jej rzeźby są bardzo sensualne, o dużym ładunku emocjonalnym. Poprzez fakturowanie, łączenie rożnych materiałów i struktur tworzy dynamiczne kompozycje wywołując swoiste napięcie.


    Prawdziwy temat rzeźby ujawnia się podczas pracy lub kiedy jest ona już gotowa. Uprawianie sztuki to nie zawód. To życie.

     

    Zdarzenia i obrazy

    Zapis w formie luźnych dziennikowych notatek oraz prezentacje prac artystki dopełniają zgrupowane w części trzeciej książki Zdarzenia i obrazy. Są tu fotografie dokumentujące proces artystycznego tworzenia, rysunkowe szkice rzeźb, fotografie z sympozjów rzeźbiarskich i podroży po świecie, zdjęcia działań artystycznych w ramach pracowni Grzegorza Kowalskiego na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Swoje miejsce w książce znalazła także szczególna dokumentacja: fotografie autorki przedstawiające rożne inspiracje: fragmenty architektury, studia natury, faktury elewacji z całego świata pełniące funkcje wzorników.


    Od kilku lat w mojej twórczości przewija się motyw aktu kobiecego, do którego w większości sama sobie pozuje. Przechodzi on i będzie przechodził kolejne metamorfozy Był smutny dziewczęcy, był skupiony wewnętrznie, bezbronny, osamotniony, był akt szczęśliwej kobiety w ciąży przepełnione sobą będą następne.


    Moje życie to fragmenty lustra, w każdym kawałku inny świat – pisze o sobie artystka - Łączą się w całość tylko moim spojrzeniem. Takim spojrzeniem jest autorska książka Moniki Osieckiej – gdzie na własne życie spogląda z rożnych perspektyw, które są jak fragmenty luster odbijające obraz rzeczywisty i jednocześnie z niego stworzone.

    Ewa Toniak

     

     

     

     

  • Fragmenty Lustra 2011-09-17

    W grudniu 2011 nakładem wydawnictwa Słowo/Obraz Terytoria (http://terytoria.com.pl/) ukaże się książka pod tytułem:

     

    Monika Osiecka: Fragmenty Lustra

     

    Fragmenty lustra Moniki Osieckiej to fascynujący zapis kobiecego doświadczenia i autorefleksji artystki. Intymny dziennik zbudowany ze słów, prac rzeźbiarskich i autorskich fotografii.

     

    Nie dajmy się zwieść wrażeniu, że bohaterem tej niezwykłej publikacji, albumu-nie albumu jest obraz. Subtelne akty, wyłaniające się z kamienia kobiece postaci, czy chropowate abstrakcyjne formy o tajemniczo brzmiących nazwach jak „Biała Marianna”. Nie traktujmy jej jak szkiców z podróży, których bohaterami są wielkie bloki marmuru w Carrarze. Albo kamienne odrzwia egzotycznej świątyni. Albo słowa.

     

    Fragmenty lustra to wędrówka spojrzenia. Lekturę można zacząć w dowolnym miejscu: słowa uzupełniają obrazy, obrazy odsyłają do wątków zapisanych w poetyckich mikronnarracjach, wspólne dla obu motywy odkryjemy w fotografiach przywożonych z rzeźbiarskich sympozjów, czy dalekiej wyprawy. Zdjęcia plisowanej sukienki z Pietrasanta, która układa się jak uskoki marmurowych skał w Carrarze spojrzenie artystki łączy z  rytmem gotyckich schodów  w katedrze w Wells. "Moje życie to fragmenty lustra, w każdym kawałku inny świat – pisze o sobie - Łączą się w całość tylko moim spojrzeniem." Podążamy za nim na każdej ze 167 stron tej znakomicie opracowanej edytorsko książki.

     

    Monika Osiecka,  urodzona w Mediolanie  rzeźbiarka i absolwentka warszawskiej ASP okrywa przed nami  prywatną, utkaną z fragmentów opowieść: o rozkoszy tworzenia, kobiecej cielesności i doświadczeniu macierzyństwa. O rozstaniach i miłości, o traumie szpitala i ekstazie wędrówki bez celu.  Tworzenie jest jedynym poznanym przeze mnie czasem całkowitej pełni” napisała w tym rzadkim w polskiej sztuce  autokomentarzu artystki. Materią jej twórczości jest kamień. Analogia, siostrzana przyległość materiału i doświadczenia rzeźbiarki to cecha całej twórczości artystki.

     

    "Kamień może bardzo dobrze oddać stany psychiczne:

    Stan rozbicia,

    stan pęknięcia,

    stan pustki.

    Doskonale się do tego nadaje, bo może być

    rozbity,

    pęknięty,

    pusty."